Legenda żegna się z Barceloną

Legenda żegna się z Barceloną

Carles Puyol ogłosił przed kilkoma dniami, że wraz z końcem sezonu, zamyka swoją przygodę z Barceloną. Obrońca Barcelony przez 15 lat rozegrał w barwach Dumy Katalonii 573 mecze, strzelił 19 bramek, 8 razy asystował przy trafieniach kolegów. Sześciokrotnie wygrywał Primera Divisione, pięciokrotnie Super Puchar Hiszpanii, dwukrotnie Puchar Hiszpanii, i Klubowe Mistrzostwa Świata, trzykrotnie tryumfował w Lidze Mistrzów.

Przez minione lata wraz z genialnym pokoleniem Katalończyków przywrócił Barcelonie należny ale zapomniany blask. Piłkarski świat nie zna wielu wojowników równych Hiszpanowi przez 10 lat nosił opaskę kapitana i potrafił podrywać zespół do walki w najtrudniejszych momentach. Puyol to piłkarz posiadający wszelkie cechy lidera wyjątkowego, na boisku wałczył jak lew, rywali rozbrajał z gracją niespotykaną. Po za boiskiem łagodził konflikty, słownych utarczek i pojedynków unikał, zaistniałe spory rozwiązywał jak przystało na kapitana czyli z taktem i rozwagą. Zdobył jako jeden z niewielu szacunek i uznanie rywali z Madrytu, którzy mimo narastających animozji potrafili zawsze docenić sportową i po za sportową postawę Hiszpana.

Podczas pracy Mourinho w Madrycie wziął na barki zadanie arcytrudne, w reprezentacji godził zwaśnione madrycko – katalońskie obozy, stał się łącznikiem, który jednoczył i godził skłócone strony. Jeśli szukać piłkarza, który obok del Bosque jest współtwórcą największych sukcesów hiszpańskiego footballu to Jego popiersie powinno witać wchodzących do siedziby piłkarskiej federacji.

Na boisku dominował nad rywalami siłą fizyczną, potrafił zatrzymywać wszystkich największych, gdy pojawiała się potrzeba równie dobrze sprawdzał się na prawej stronie bloku defensywnego. Rozwiązaniami siłowymi brzydził się ponad wszystko, czerwoną kartkę obejrzał tylko raz w karierze. Barcelonie po za wielką gablotą trofeów pozostawia doskonałego zmiennika. Przez ostatnie lata u jego boku terminował Pique, który ma wszelkie predyspozycje, by przez kolejne sezony zapewnić stabilność obronie Blaugrany.

Katalończyk to przykład gatunku w sporcie wymierającego, w ofertach mógł przebierać co sezon, kusił go Milan, w swoich szeregach widziało go wiele innych czołowych klubów. On jednak wiernie strzegł katalońskiego pola karnego przed atakami rywali. Równych mu w całej Europie biega już niewielu, Liverpool może szczycić się Gerrardem, w Manchesterze dwunastą młodość przeżywa Giggs, w Interze Zanetti kolejny raz oszukuje prawa biologii.

Odejście Puyola to początek końca pewnej epoki, w barwach Barcelony więcej meczy rozegrał tylko Xavi (663 spotkania), niewiele mniej spotkań mają Valdes, Iniesta I Messi. Stara gwardia jednak powoli się wykrusza, Xavi ma już 34 lata, Valdes 32 i planuje odejście z klubu po wygaśnięciu kontraktu, Iniesta 30, Alves 31. Odejście kapitana rozpoczyna w Barcelonie wielką wymianę pokoleniową, która będzie trwała przez najbliższe 2-3 sezony. Nadchodzący okres będzie czasem wielkiego testu dla działaczy klubowych, którzy nie będą mogli pozwolić sobie na kolejne wpadki transferowe (Hleb, Caceres, Chygrynskiy czy Ibrahimovic). Nadchodzi również czas sprawdzenia czy trenerzy La Masii mieli jednorazowe szczęście wyłuskać wśród zdolnej młodzieży piłkarzy wybitnych. Czy katalońska szkółka znowu wprowadzi do składu kolejne ikony klubu?

Gerardo Martino stanie przed wyzwaniem wprowadzenia do zespołu młodych obiecujących piłkarzy, przed wyzwaniem dużo trudniejszym, bo przyjdzie mu kształtować najwybitniejszy klub dekady od nowa, stworzyć twór, który zawsze rywalizować będzie z osiągnięciami wielkich poprzedników.

Zostaw odpowiedź


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook